Nie widzisz innych takimi jacy są, lecz widzisz ich takimi jaki ty jesteś

Data dodania
Nie widzisz innych takimi jacy są, lecz widzisz ich takimi jaki ty jesteś

Zapraszam Cię do kontemplacji tego zdania. Odpręż się i daj mi 10/20 minut. Przeczytaj to zdanie jeszcze raz: Nie widzisz innych takimi jacy są, lecz widzisz ich takimi jaki ty jesteś. Pobądź z nim przez chwilę.

Zauważ, że myśli pojawiają się w tobie.

Przychodzą do ciebie same, niemal automatycznie. Myśli, które dostrzegasz informują cię o wszystkim co ‘wiesz’, o wszystkim co się ‘dzieje’, informują cię o ‘innych’, włączając w to idee na ‘twój’ temat. Zauważ, że te wszystkie myśli, które widzisz są twoją własną wersją wspomnień i wydarzeń. Są ‘twoją’ reakcją oraz interpretacją. Zaczekaj z tym chwilę, nie spiesz się.

Twoje postrzeganie jakiejś ‘osoby’ jest tak naprawdę twoją własną opinią, interpretacją opartą na pamięci. Jeśli myślom, które masz dodatkowo towarzyszą emocje, obraz tej ‘osoby’ będzie w twoich oczach silniejszy. Będziesz miał o niej swoje własne, mocne zdanie.Taki mechanizm występuje niemal zawsze.
Bądź cierpliwy w przyglądaniu się sobie a na pewno to zobaczysz.
Jeśli nie zrozumiałeś o co mi tutaj chodzi spróbuj przeczytać powyższy fragment jeszcze raz. Daj temu chwilę...

Za każdym razem kiedy kogoś postrzegasz, postrzegasz tak naprawdę swoją własną projekcję o nim. Zależy ona od świata, w którym żyłeś. Od uwarunkowania i energii, które są dookoła ciebie. To, co myślisz tak naprawdę jest efektem twojej edukacji, spotkań, lęków, kultury, poglądów i upodobań.

Jeśli nie widzisz, że to twoje własne myśli rzeźbią twoją rzeczywistość najprawdopodobniej nie zauważysz jak bardzo w nie wierzysz. Kupujesz je wtedy niezauważalnie i automatycznie. Co więcej, niestety mroczniej….zazwyczaj myślisz, że twoja ‘wiedza’ jest obiektywna i powszechna, że cała ludzkość ją dzieli, albo dzielić powinna! Nie widzisz jednak, że to twoje subiektywne spojrzenie.

Nie spiesz się teraz.
To nie koniec.
Nawet wtedy gdy intelektualnie wiesz, że spojrzenie będzie zawsze subiektywne i ograniczone, nadal będziesz zachowywać się tak, jakby było wiedzą obiektywną i powszechną!
Wystarczy że popatrzysz na politykę i nasze przywiązania do różnych ‘opcji’. W tym obszarze najwyraźniej widać, że nawet kiedy myślimy o sobie jako o zdystansowanych i wolnych często ponoszą nas emocje. Nasze przywiązanie do partii politycznych jest całkowicie zabarwione środowiskowym uwarunkowaniem. Także wtedy gdy przeskoczyliśmy z jednej ‘opcji’ do ‘drugiej’.
Identycznie dzieje się w sporcie.
Podobnie w ‘non-duality.
Mimo iż na intelektualnym poziomie wiesz to reagujesz i działasz tak, jakbyś nie wiedział.
‚Obiektywne’ tutaj miałoby być oczywiście twoje własne spojrzenie. Twoje poglądy.Zobacz to.
To dotyczy każdego.
Również ciebie.
Nie omija też terapeutów, ani nauczycieli duchowych.
To, jak bardzo się denerwujesz pokazuje jak mocno wierzysz w to, że posiadasz ‘obiektywną‘ wiedzę.
Ale czy taka wiedza jest prawdą?
Idąc za Byron Katie, czy możesz z absolutną pewnością powiedzieć, że to jest prawda?
Jak reagujesz kiedy wierzysz w tę myśl?
Co ona mówi na ‘twój’ temat?
Wiara w świat obiektywny jest czystym szaleństwem! Jest niebezpieczna!
Zajrzyj do historii. Popatrz ile taka wiara przyniosła konfliktów i cierpienia. To efekt brania wiary za rzeczywistość.
Jakie żniwa taka wiara przynosi w relacjach?
Wybudź się ze swego subiektywnie ‘obiektywnego’ snu.
Zauważ, że to zwykły subiektywny pogląd naznaczony twoim myśleniem.

To z tego subiektywnego myślenia przychodzi impuls by osądzać, kontrolować, wieszać, manipulować, jednocześnie szukając miłości, uwagi i wsparcia. Kiedy skupiasz się na pokazywaniu palcem na zewnątrz pomijasz swój własny pryzmat udając, że go nie ma.Prawdziwą transformację przynosi przyjrzenie się temu, co się w nas dzieje. Jak powstają osądy i emocje. Wtedy otwiera się przestrzeń. Zaczynasz postrzegać zwyczajnie.
Po prostu.
Widzenie jest wtedy trzeźwe.
A z niego płynie naturalne współczucie i zrozumienie dla wszystkiego i wszystkich. Osądzanie samo zaczyna odpadać. Wiesz, że kiedy używasz wskazującego palca tak naprawdę pokazujesz swój własny oceniający umysł.

Zobacz, że twoje widzenie wewnętrzne jest unikalne. Naprawdę tylko ty takie masz. Oczywiście na pewno znajdziesz popleczników, którzy w ramach chwilowego wspólnego paktu potwierdzą twoje zdanie po to, abyście nawzajem poczuli wsparcie. Możliwe, że będziecie się nawzajem w swoim widzeniu utwierdzać.

Sprawdź, czy twoje osądy dotyczą tak naprawdę osoby, którą znasz, czy też historii jaką na jej temat opowiadasz? Czy ta osoba jest teraz przy tobie, czy przywołujesz ją teraz z pamięci? Czyż nie jest to zdanie – myśl – interpretacja?
Możliwe, że stoi za nimi nawet emocja / energia.
Lecz czy ta osoba jest tą emocją której teraz doświadczasz?
Czy ta emocja naprawdę dotyczy danej osoby? Czy też powstała wobec myśli, które na jej temat masz?
Nie spiesz się. Poczuję tę energię /emocję teraz.
Czy jest ona związana z osobą, czy to konsekwencja wiary w myśl?
Tak właśnie na twoich oczach powstaje maya – iluzja.
Obserwuj w ten sposób. Rozpoznaj myśli, zobacz emocje, zobacz energię. Zobacz jak powstaje film. Zauważ, że w tym momencie tak naprawdę nie patrzysz na daną osobę, lecz na swoje myślenie o niej.
To jeszcze nie koniec.

Chodźmy dalej. Czy kiedy nie skupiasz się na myśleniu o danej osobie, oraz na emocjach możesz tak naprawdę tę osobę postrzec?
Czy ona tak naprawdę istnieje?
Zaczekaj. To nie jest bezpodstawne i bezsensowne pytanie. Zatrzymaj się.
Sprawdź czy osoba istnieje poza obrazem, który tworzysz?
Nasze wierzenia kształtują naszą rzeczywistość. Zazwyczaj patrząc na innych oglądamy swoje własne projekcje i lęki.

Bez self inquiry, badania samego siebie, dostrzeżenie tego jest wręcz niemożliwe...

Popatrz jak postrzegasz tzw. ‘innych’. Żonę, męża, dziecko, mamę, tatę, terapeutę, przyjaciela, guru, kogokolwiek. Popatrz jakie masz wobec nich myśli i emocje. Jakie wierzenia. Jak mocno się ich trzymasz. Nie analizuj tego. Zrób self-inquiry po prostu.

A teraz wyobraź sobie jak wyglądałby świat gdybyśmy tak wszyscy zaczęli self-inquiry stosować. Jak wyglądałby świat gdybyśmy byli gotowi w taki sposób patrzeć?

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Inne wpisy

dla inspiracji
Czytaj więcej

Niebo

Z pewnością nie raz przyglądałeś się niebu. Nosisz w sobie jego nieustannie zmieniający się obraz.

Usiądź wygodnie, odpręż ciało i zamknij oczy. Odwołaj się w wyobraźni do obrazu Nieba. Możesz też wyjść na dwór, by mieć je przed oczami.

Poczuj się jak Niebo, na które patrzysz. Płyną przez nie chmury: raz małe, kształtne, raz wielkie, ciemne i ciężkie. Czasem chmury znikają i Niebo staje się lazurowe, przejrzyste. Bywa niewzruszenie spokojne, by po chwili rozgorzeć piorunami i grzmotami.

Czytaj więcej
Niebo

Centralna opowieść

Aby zrozumieć, czym jest identyfikacja z oddzielonym „ja”, warto zacząć od zdania sobie sprawy ze swojego naczelnego przekonania, centralnej opowieści na własny temat.
Wielu ludzi, tak naprawdę przeważająca większość z nas, doznaje podskórnego niespełnienia, pustki i tęsknoty, odczuć ściśle związanych z mentalną opowieścią, bazującą na doświadczeniach z przeszłości. Zdiagnozowanie swojej centralnej opowieści jest niesłychanie trzeźwiące i budzące, a uwolnienie się od niej przynosi ogromną ulgę.

Czytaj więcej
Centralna opowieść

Emocje

Czasem spotykam się ze zdaniem, że w satsangu nie ma współczucia dla emocji.
Takie stwierdzenia biorą się z niezrozumienia istoty tego czym jest satsang.
W satsangu nie interesuje nas historia naszego życia w ogóle. Nie interesują nas nasze traumy, sukcesy, porażki. Ani to co spotkało nas w dzieciństwie, ani jaka czeka nas świetlana kariera. Dlaczego?
Ponieważ wszystkie te historie mają swój korzeń w identyfikacji osobowej.
W satsangu nie trzeba tych wszystkich historii wyciągać, analizować, porównywać, czy próbować zrozumieć, ponieważ donikąd to nie doprowadzi.

Czytaj więcej
Emocje

BECOMING NOBODY - MEDYTACJA, SEANS FILMOWY, ROZMOWA + Q&A

Kochani,

Z dużą radością zapraszamy Was na wyjątkowy wspólny wieczór! Pierwotnie wydarzenie planowaliśmy jako fizyczne spotkanie w kinie Atlantic, w Warszawie, natomiast idąc z duchem czasu i obecnej rzeczywistości, zdecydowaliśmy że możemy to zrobić online.

Zapraszamy Was na wieczór składający się z kilku części. Spotkanie rozpocznie się w poniedziałek, 13 kwietnia o godz 19:00 półgodzinną medytacją poprowadzoną przez Nityę. Potem zapraszamy Was na streaming filmu „Becoming Nobody”, pięknego dokumentu o życiu i filozofii Ram Dass’a - jednego z najbardziej znanych amerykańskich nauczycieli duchowych. Po seansie, odbędzie się rozmowa + Q&A z wyjątkowymi nauczycielami duchowymi żyjącymi po naszej stronie oceanu - Nityą, Aleksandrem Poraj-Żakiejem, oraz Agatą Turkiewicz.

Czytaj więcej
BECOMING NOBODY - MEDYTACJA, SEANS FILMOWY, ROZMOWA + Q&A

Sansara i Nirvana

Powiedz mi za czym biegniesz, czego szukasz, za czym gonisz?
Za szczęściem, spokojem, spełnieniem, przyjemnością, odpoczynkiem, karierą, miłością?
Zobacz ile na to wydatkujesz energii, ile czasu temu poświęcasz? Gdyby tak całe życie tutaj zebrać, ile by tego było?
Na ile warsztatów pojechałeś, ile przeczytałeś książek, po ile poszedłeś porad, ile wróżek odwiedziłeś ? Ile odbyłeś medytacji, odwiedziłeś kościołów, religii, ile miałeś związków, odmiennych stanów świadomości? Ile krajów odwiedziłeś, ile zastosowałeś diet, ile postanowień noworocznych?

Czytaj więcej
Sansara i Nirvana

Ten moment

Widziałam się dziś z przyjaciółką z liceum. Rozmawiamy o tym i tamtym. Przy okazji padają liczby: 24 lata temu…12….15...10…Liczby padają wysokie. Wydają się być coraz większe. Zrobiło to na moim umyśle wrażenie. Ten zawsze spieszy by sprawy podsumować i określić.
- Lata lecą. Zmarszczki pojawiają się nowe. Dzieci już duże.
- Czyżby upływał czas, a ty powinnaś zacząć się martwić ? - podpowiada dodając inne warianty tych samych podszytych ’troską” pytań i odpowiedzi.

Czytaj więcej
Ten moment

Zimny prysznic

Chciałabym ci zadać pytanie.
Proste pytanie: czy jesteś?

Jaka jest twoja odpowiedź?
Prawdopodobnie naturalnie odpowiesz; tak, jestem.

To oczywiste, prawda?
Nie musisz mi nawet tego tłumaczyć, ani ja tobie. Żadne słowo nie jest tutaj potrzebne. Oboje wiemy o co chodzi. Oboje mamy naturalne poczucie istnienia, którego nie sposób zakwestionować.

Istnienie jest identyczne ze Świadomością. Jest niekonceptualne, nie potrzebuje potwierdzenia tego, że jest. I tak jest. Przed jest. Zawsze jest.

Moglibyśmy już tutaj naszą kontemplację zakończyć, ponieważ wiedza o Świadomości jest w istocie tak prosta.

Czytaj więcej
Zimny prysznic

Odosobnienie Online z Nityą

Kochani,

Z wielką radością w sercach zapraszamy do wzięcia udziału w tej pięknej i unikalnej możliwości spotkania w Prawdzie z Nityą podczas Odosobnienia Online, które odbędzie w dniach 15 - 20 Maja 2020.

Spokój nie jest czymś, co posiadasz,
jest tym, czym w istocie jesteś.” 
~Nitya 

Odosobnienie online z Nityą - Awakening of Consciousness w dniach 15 - 20 maja 2020. Odosobnienie będzie poprowadzone wyłącznie w języku angielskim. Więcej informacji poniżej.

Czytaj więcej
Odosobnienie Online z Nityą

Samadhi

Początkowo niemal każdemu z nas wydaje się, że życie składa się z doświadczeń. Wszystkim co nas interesuje są doświadczenia.
Z czasem zaczynamy zauważać, że aby jakiekolwiek doświadczenie mogło się wydarzyć musi być też coś co tego doświadczenia doświadcza, coś, co sprawia, że ono jest.
Aby doświadczenie mogło mieć miejsce potrzebne jest coś, co jest doświadczenia świadome. Inaczej nie mogłoby się ono wydarzyć.
W tej fazie życia obiekty Świadomości są namiętną i główną częścią naszego doświadczenia natomiast to, co jest ich świadome niespecjalnie nas interesuje.

Czytaj więcej
Samadhi

Nitya w Time For Business

Kochani,

w sobotę 21 marca o 11:00 Nitya będzie gościem Izabeli Makosz w Time For Business TV. Nitya opowie o medytacji i przebudzeniu. O tym, jak zacząć medytować, na co zwrócić uwagę, po co nam medytacja oraz odpowie na wiele innych pytań.

Zapraszamy Was serdecznie. Linki znajdują się w artykule poniżej. To spotkanie polecamy szczególnie tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z medytacją i poznawaniem samego siebie!

Czytaj więcej
Nitya w Time For Business

Zwyczajność

Dzisiejszy świat ogarnęła mania nadzwyczajności, narcystycznego egoizmu. Wszyscy chcemy być kimś wielkim i ważnym. Chcemy zaznaczyć się w społeczeństwie, odcisnąć w nim swoje niepowtarzalne piętno. Wierzymy, że tylko wówczas będziemy mogli czuć się spełnieni, coś warci. To przekonanie, od dawna nam wpajane i stale podtrzymywane przez media, wspiera cała kultura. Nadrzędnym celem jest osiągnięcie sukcesu, innymi słowy bycie pięknym, mądrym i bogatym.
Jednak czy postawienie sobie takiego celu nie jest obarczone zbyt dużym ryzykiem? I czy jest to realistyczne żądanie?
Czy to możliwe, byśmy wszyscy byli najpiękniejsi, najzdrowsi i najbogatsi? Czy nie możemy być po prostu zwyczajni?

Czytaj więcej
Zwyczajność

Portret Ramany Maharishiego

W tamtym okresie przełomowym momentem było zetknięcie się z książką „Ścieżkami jogów” Paula Bruntona, która wpadła mi w ręce w domu mojej nauczycielki od fortepianu. Miałam grać, a zamiast grania odruchowo sięgnęłam po jedną z książek na półce, było w niej umieszczone zdjęcie Ramany Maharishiego. Gdy je ujrzałam, coś się ze mną stało…
Nastąpiło wielkie: STOP!
Jak po szoku elektrycznym. Od samego spojrzenia na fotografię.
W jednej sekundzie przed moimi oczami przewinęły się tysiąclecia.
I wszystko się zatrzymało.
Ramana!

Czytaj więcej
Portret Ramany Maharishiego