Centralna opowieść

Data dodania
Centralna opowieść

Aby zrozumieć, czym jest identyfikacja z oddzielonym „ja”, warto zacząć od zdania sobie sprawy ze swojego naczelnego przekonania, centralnej opowieści na własny temat.
Wielu ludzi, tak naprawdę przeważająca większość z nas, doznaje podskórnego niespełnienia, pustki i tęsknoty, odczuć ściśle związanych z mentalną opowieścią, bazującą na doświadczeniach z przeszłości. Zdiagnozowanie swojej centralnej opowieści jest niesłychanie trzeźwiące i budzące, a uwolnienie się od niej przynosi ogromną ulgę.

Nasze centralne opowieści rozgrywają się zazwyczaj wokół różnych wersji bycia niekochanym, niewidzianym, bezsilnym, opuszczonym, innym, nieważnym lub powszechnie spotykanego wrażenia, że „coś ze mną nie tak”.

Nawet jeśli masz przeświadczenie, że jesteś urodzonym liderem, królową lub królem życia, to przy głębszym rozpoznaniu zauważysz w sobie odczucie jakiegoś braku, opartego na ukonstytuowanej we wczesnym dzieciństwie historii, w którą wierzysz. Niemal każdy z nas hołduje takim bazowym przekonaniom, nawet jeśli robi to bezwiednie. Na nich zasadza się nasze nawykowe, najczęściej nieuświadomione myślenie. Co więcej, to główne wierzenie w dużym stopniu jest motorem działania i podstawą identyfikacji z oddzielonym „ja”. Choć oddzielone „ja” w rzeczywistości nie istnieje i nigdy nie istniało, większość z nas żyje tak, jakby było prawdziwe i jakby ono właśnie nas definiowało.

Centralna opowieść przejawia się niemal we wszystkich twoich relacjach. Nie tylko w relacjach partnerskich, choć w nich najwyraźniej. A dokładniej w bólu, który relacje uruchamiają i w interpretacji, jaką mu nadajesz. W tym bólu kryje się korzeń identyfikacji, a zarazem trzon naczelnej narracji. Z niego wysnuło się wierzenie, które ukonstytuowało się we wczesnym dzieciństwie pod wpływem okoliczności, w jakich żyliśmy. Powstał wówczas wzorzec, który będziemy później odtwarzać w niemal wszystkich nawiązywanych przez nas relacjach.

Jeśli nadal nie wiesz, w jaki sposób odnieść do siebie to poczucie pustki, braku, bycia niedostrzeganym, niedocenianym, podam kilka przykładów na jego przejawianie się, w których zapewne rozpoznasz własne zachowania czy reakcje. Kiedy szukasz miłości, uwagi w innych, kiedy się z nimi porównujesz, kiedy oceniasz siebie jako kogoś, kto jest lepszy (albo gorszy), kiedy usilnie przekonujesz kogoś, że masz rację, kiedy próbujesz kontrolować, manipulować, kiedy osądzasz, narzekasz, unikasz trudnych sytuacji, alienujesz się, odczuwasz zazdrość albo kłamiesz.

Jak widzisz występowanie poczucia braku obejmuje szerokie spektrum zachowań, a wymieniłam zaledwie parę przykładów.
Twoja naczelna opowieść ujawnia się na wiele różnych sposobów. Na przykład, tendencja do tego, by innych postrzegać jako ludzi sukcesu zazwyczaj pokazuje, że masz się za kogoś, komu się wiecznie nie udaje. Jeśli ktoś zachowuje się nie tak, jak tego oczekujesz, zapewne czujesz się nieakceptowany, nielubiany bądź niekochany (w zależności od typu relacji). Jeśli usilnie poszukujesz szczęścia, najwidoczniej w głębi czujesz się nieszczęśliwy. Ciągłe rozpamiętywanie minionych wydarzeń prawdopodobnie wskazuje na to, że nadal uważasz się za ich ofiarę.

Wszystkie tzw zewnętrzne okoliczności mogą cię doprowadzić do najważniejszego: do tego, jak sam widzisz siebie. Jaką snujesz na swój temat opowieść. Jeśli twoje szczęście zależy od tego, jak widzą cię inni, musi to być podszyte poczuciem braku. Zauważ, że tego typu identyfikacje (choć uważasz je za najbardziej oczywiste i niepodważalne) są jak chorągiewki – zupełnie niestabilne i zależne od „innych”. Opierają się na historiach, które sam tworzysz.
Prawdziwa pewność siebie nie ma nic wspólnego z mentalną opowieścią. Ani z definiowaniem siebie poprzez relacje. Przychodzi z osadzenia się w sobie, w stanie naturalnym, w tym, kim naprawdę jesteś poza wszelkimi opowieściami. Kiedy przestaniesz patrzeć przez filtr identyfikacji z umysłem, zrozumiesz, jak to funkcjonuje. Ten kto nadal wierzy w historię osnutą na braku, będzie napotykał takie okoliczności, które tę historię potwierdzą, takich ludzi, którzy mu ją przypomną.

Wybudzanie się z centralnej opowieści zapewni ci swobodę jasność widzenia i otwartość. Zacznie cię opuszczać poczucie, że „coś z tobą nie tak”, że czegoś ci brak. Przestaniesz oceniać innych poprzez historie, które sam na ich temat tworzysz. Nie będziesz musiał się bronić przed swoją indywidualnością ani jej zaprzeczać. Wręcz przeciwnie. Zaczniesz w naturalny sposób wyrażać siebie, swoje predyspozycje i talenty. Nie będziesz musiał kontrolować rzeczywistości ani chować się w historii „swojego” skrzywdzenia.

Czy udało ci się dotrzeć do swojej głównej opowieści? Zaczynasz ją rozpoznawać? Prześwietl swoje relacje, a szczególnie te momenty, w których poczułeś się odrzucony, zraniony, niechciany. Jakie wnioski ci się nasuwają? Przyjrzyj się temu przez parę minut.
Innymi słowy, sprawdź, jak się czułeś wtedy, czy jak czujesz się teraz, przywołując te sytuacje. Nazwij to uczucie i zauważ na czym ono się opiera. Pokontempluj to.
Czy poczułeś się niekochany, obrażony, bezwartościowy, wykorzystany, czy odczuwałeś brak bezpieczeństwa i miłości? Czy poczułeś, że musisz coś udowodnić światu, pokazać jaki jesteś wspaniały albo ważny?
Pobądź z tym chwilę, poczuj w sobie i kontempluj dalej.
Spróbuj odnaleźć w sobie osobę, której ten ból, ta opowieść dotyczy. Czy potrafisz ją znaleźć? W jaki sposób ona się manifestuje? Możliwe, że na pojęcie osoby nakładają ci się emocje smutku, złości, zdenerwowania irytacji…
Czy na pewno jesteś tymi odczuciami?
Czy jesteś historią na ich temat czy też wszystko to pojawia się w tobie?
Zauważ, że emocjom towarzyszy opowieść o odrzuceniu, skrzywdzeniu, niesprawiedliwości, braku.
Czy skrzywdził cię ktoś czy też sam krzywdzisz siebie wierząc w historię, którą umysł podpowiada wciąż na nowo?
Czy ta historia jest teraz prawdziwa?
Kogo ona dotyczy?
Czy czegoś ci brak wtedy, kiedy o tym nie myślisz?
Zauważ ile tysięcy razy słyszałeś w głowie tę samą opowieść? O tym, że świat jest niesprawiedliwy albo o tym, że jesteś lepszy, specjalny, wyjątkowy.
Czy to historia o Tobie, czy tylko natłok przemijających myśli i emocji branych za rzeczywistość?
Jak się czujesz, kiedy tym się nie zajmujesz?
Jak się czujesz, kiedy z tej opowieści się budzisz?

Tego typu badanie nie ma nic wspólnego z unikaniem przykrych emocji, wręcz przeciwnie; pozwól je sobie teraz odczuwać, zobacz tylko, że są one sklejone z centralną opowieścią.
Czy ona jest prawdziwa?
Nie spiesz się… Czy myśl o tym, że jesteś niekochany albo lepszy jest tobą?
Czy możesz odnaleźć w środku istotę, której ta myśl dotyczy?
Czy naprawdę ją znajdujesz? Jeśli istnieje, to pewnie ją teraz gdzieś w środku dostrzeżesz?
Prawdopodobnie jednak nie… To tylko najdłużej żłobiona koleina myślowa, którą wciąż i wciąż podążasz.
Obudź się.
To nie ty.
To tylko stara historia.

Zauważ teraz, że w środku nie ma właściciela opowieści. Nie ma autora. Nie ma nikogo, kto jest opuszczony, niekochany, nieważny, wspaniały. To reakcja myślowo-emocjonalna, która uruchomiła się wobec okoliczności, które kiedyś się wydarzyły. Nie musisz ich wciąż odtwarzać na nowo. Wystarczy, że zachowasz przytomność i będziesz się łapać na chwilach, kiedy umysł do nich nawraca. Jak widzisz nie mówią one nic o Tobie. Ponieważ właściciela tych myśli nie ma, jest tylko powodowane nimi odczucie, które do nikogo nie należy. Z chwilą, gdy to odkrywasz, następuje przebudzenie a odczucie ulatnia się samo.

Czasem budzimy się z naczelnej opowieści na tyle radykalnie, że wraz z nią wyparowują też poboczne historie. Widzimy wtedy, że oddzielone „ja” jest tylko wymysłem. Często jednak stara koleina centralnej opowieści bardzo szybko powraca. Pojawia się i znika. To naturalny proces. Nie ma w tym nic złego.
W tym wypadku po prostu stosuj badanie, dociekanie własnej natury na bieżąco. Tak długo, aż koleina przestanie istnieć.

Komentarze

Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Inne wpisy

dla inspiracji
Czytaj więcej

Sansara i Nirvana

Powiedz mi za czym biegniesz, czego szukasz, za czym gonisz?
Za szczęściem, spokojem, spełnieniem, przyjemnością, odpoczynkiem, karierą, miłością?
Zobacz ile na to wydatkujesz energii, ile czasu temu poświęcasz? Gdyby tak całe życie tutaj zebrać, ile by tego było?
Na ile warsztatów pojechałeś, ile przeczytałeś książek, po ile poszedłeś porad, ile wróżek odwiedziłeś ? Ile odbyłeś medytacji, odwiedziłeś kościołów, religii, ile miałeś związków, odmiennych stanów świadomości? Ile krajów odwiedziłeś, ile zastosowałeś diet, ile postanowień noworocznych?

Czytaj więcej
Sansara i Nirvana

Zwyczajność

Dzisiejszy świat ogarnęła mania nadzwyczajności, narcystycznego egoizmu. Wszyscy chcemy być kimś wielkim i ważnym. Chcemy zaznaczyć się w społeczeństwie, odcisnąć w nim swoje niepowtarzalne piętno. Wierzymy, że tylko wówczas będziemy mogli czuć się spełnieni, coś warci. To przekonanie, od dawna nam wpajane i stale podtrzymywane przez media, wspiera cała kultura. Nadrzędnym celem jest osiągnięcie sukcesu, innymi słowy bycie pięknym, mądrym i bogatym.
Jednak czy postawienie sobie takiego celu nie jest obarczone zbyt dużym ryzykiem? I czy jest to realistyczne żądanie?
Czy to możliwe, byśmy wszyscy byli najpiękniejsi, najzdrowsi i najbogatsi? Czy nie możemy być po prostu zwyczajni?

Czytaj więcej
Zwyczajność

Zimny prysznic

Chciałabym ci zadać pytanie.
Proste pytanie: czy jesteś?

Jaka jest twoja odpowiedź?
Prawdopodobnie naturalnie odpowiesz; tak, jestem.

To oczywiste, prawda?
Nie musisz mi nawet tego tłumaczyć, ani ja tobie. Żadne słowo nie jest tutaj potrzebne. Oboje wiemy o co chodzi. Oboje mamy naturalne poczucie istnienia, którego nie sposób zakwestionować.

Istnienie jest identyczne ze Świadomością. Jest niekonceptualne, nie potrzebuje potwierdzenia tego, że jest. I tak jest. Przed jest. Zawsze jest.

Moglibyśmy już tutaj naszą kontemplację zakończyć, ponieważ wiedza o Świadomości jest w istocie tak prosta.

Czytaj więcej
Zimny prysznic

Centralna opowieść

Aby zrozumieć, czym jest identyfikacja z oddzielonym „ja”, warto zacząć od zdania sobie sprawy ze swojego naczelnego przekonania, centralnej opowieści na własny temat.
Wielu ludzi, tak naprawdę przeważająca większość z nas, doznaje podskórnego niespełnienia, pustki i tęsknoty, odczuć ściśle związanych z mentalną opowieścią, bazującą na doświadczeniach z przeszłości. Zdiagnozowanie swojej centralnej opowieści jest niesłychanie trzeźwiące i budzące, a uwolnienie się od niej przynosi ogromną ulgę.

Czytaj więcej
Centralna opowieść

Ten moment

Widziałam się dziś z przyjaciółką z liceum. Rozmawiamy o tym i tamtym. Przy okazji padają liczby: 24 lata temu…12….15...10…Liczby padają wysokie. Wydają się być coraz większe. Zrobiło to na moim umyśle wrażenie. Ten zawsze spieszy by sprawy podsumować i określić.
- Lata lecą. Zmarszczki pojawiają się nowe. Dzieci już duże.
- Czyżby upływał czas, a ty powinnaś zacząć się martwić ? - podpowiada dodając inne warianty tych samych podszytych ’troską” pytań i odpowiedzi.

Czytaj więcej
Ten moment

Odosobnienie Online z Nityą

Kochani,

Z wielką radością w sercach zapraszamy do wzięcia udziału w tej pięknej i unikalnej możliwości spotkania w Prawdzie z Nityą podczas Odosobnienia Online, które odbędzie w dniach 15 - 20 Maja 2020.

Spokój nie jest czymś, co posiadasz,
jest tym, czym w istocie jesteś.” 
~Nitya 

Odosobnienie online z Nityą - Awakening of Consciousness w dniach 15 - 20 maja 2020. Odosobnienie będzie poprowadzone wyłącznie w języku angielskim. Więcej informacji poniżej.

Czytaj więcej
Odosobnienie Online z Nityą

BECOMING NOBODY - MEDYTACJA, SEANS FILMOWY, ROZMOWA + Q&A

Kochani,

Z dużą radością zapraszamy Was na wyjątkowy wspólny wieczór! Pierwotnie wydarzenie planowaliśmy jako fizyczne spotkanie w kinie Atlantic, w Warszawie, natomiast idąc z duchem czasu i obecnej rzeczywistości, zdecydowaliśmy że możemy to zrobić online.

Zapraszamy Was na wieczór składający się z kilku części. Spotkanie rozpocznie się w poniedziałek, 13 kwietnia o godz 19:00 półgodzinną medytacją poprowadzoną przez Nityę. Potem zapraszamy Was na streaming filmu „Becoming Nobody”, pięknego dokumentu o życiu i filozofii Ram Dass’a - jednego z najbardziej znanych amerykańskich nauczycieli duchowych. Po seansie, odbędzie się rozmowa + Q&A z wyjątkowymi nauczycielami duchowymi żyjącymi po naszej stronie oceanu - Nityą, Aleksandrem Poraj-Żakiejem, oraz Agatą Turkiewicz.

Czytaj więcej
BECOMING NOBODY - MEDYTACJA, SEANS FILMOWY, ROZMOWA + Q&A

Samadhi

Początkowo niemal każdemu z nas wydaje się, że życie składa się z doświadczeń. Wszystkim co nas interesuje są doświadczenia.
Z czasem zaczynamy zauważać, że aby jakiekolwiek doświadczenie mogło się wydarzyć musi być też coś co tego doświadczenia doświadcza, coś, co sprawia, że ono jest.
Aby doświadczenie mogło mieć miejsce potrzebne jest coś, co jest doświadczenia świadome. Inaczej nie mogłoby się ono wydarzyć.
W tej fazie życia obiekty Świadomości są namiętną i główną częścią naszego doświadczenia natomiast to, co jest ich świadome niespecjalnie nas interesuje.

Czytaj więcej
Samadhi

Nitya w Time For Business

Kochani,

w sobotę 21 marca o 11:00 Nitya będzie gościem Izabeli Makosz w Time For Business TV. Nitya opowie o medytacji i przebudzeniu. O tym, jak zacząć medytować, na co zwrócić uwagę, po co nam medytacja oraz odpowie na wiele innych pytań.

Zapraszamy Was serdecznie. Linki znajdują się w artykule poniżej. To spotkanie polecamy szczególnie tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z medytacją i poznawaniem samego siebie!

Czytaj więcej
Nitya w Time For Business

Portret Ramany Maharishiego

W tamtym okresie przełomowym momentem było zetknięcie się z książką „Ścieżkami jogów” Paula Bruntona, która wpadła mi w ręce w domu mojej nauczycielki od fortepianu. Miałam grać, a zamiast grania odruchowo sięgnęłam po jedną z książek na półce, było w niej umieszczone zdjęcie Ramany Maharishiego. Gdy je ujrzałam, coś się ze mną stało…
Nastąpiło wielkie: STOP!
Jak po szoku elektrycznym. Od samego spojrzenia na fotografię.
W jednej sekundzie przed moimi oczami przewinęły się tysiąclecia.
I wszystko się zatrzymało.
Ramana!

Czytaj więcej
Portret Ramany Maharishiego

Niebo

Z pewnością nie raz przyglądałeś się niebu. Nosisz w sobie jego nieustannie zmieniający się obraz.

Usiądź wygodnie, odpręż ciało i zamknij oczy. Odwołaj się w wyobraźni do obrazu Nieba. Możesz też wyjść na dwór, by mieć je przed oczami.

Poczuj się jak Niebo, na które patrzysz. Płyną przez nie chmury: raz małe, kształtne, raz wielkie, ciemne i ciężkie. Czasem chmury znikają i Niebo staje się lazurowe, przejrzyste. Bywa niewzruszenie spokojne, by po chwili rozgorzeć piorunami i grzmotami.

Czytaj więcej
Niebo

Emocje

Czasem spotykam się ze zdaniem, że w satsangu nie ma współczucia dla emocji.
Takie stwierdzenia biorą się z niezrozumienia istoty tego czym jest satsang.
W satsangu nie interesuje nas historia naszego życia w ogóle. Nie interesują nas nasze traumy, sukcesy, porażki. Ani to co spotkało nas w dzieciństwie, ani jaka czeka nas świetlana kariera. Dlaczego?
Ponieważ wszystkie te historie mają swój korzeń w identyfikacji osobowej.
W satsangu nie trzeba tych wszystkich historii wyciągać, analizować, porównywać, czy próbować zrozumieć, ponieważ donikąd to nie doprowadzi.

Czytaj więcej
Emocje